Obecny rok obfitował w nagłe, ekstremalne zdarzenia pogodowe, wywołując w wielu rejonach stan klęski żywiołowej. Pewne zmiany zachodzą bardzo szybko, więc właściwa adaptacja będzie miała kluczowe znaczenie dla przyszłości wielu mieszkańców państw na całym świecie.
18 listopada br. Międzyrządowy Zespół ds. Zmian Klimatu (IPCC) przedstawił streszczenie dla decydentów specjalnego raportu I i II Grupy Roboczej na temat korelacji pomiędzy globalnym ociepleniem a ekstremalnymi zjawiskami pogodowymi. Dokument omawia również najskuteczniejsze sposoby minimalizacji narażenia na te zjawiska.
Wnioski płynące z dokumentu są jasne: ekstrema pogodowe w niektórych miejscach na Ziemi będą na pewno występować, dlatego należy się już teraz lepiej przygotować do niebezpieczniejszej i bardziej nieprzewidywalnej pogody, by uniknąć poważnych konsekwencji.
Naukowcy określili za „prawie pewne” (czyli wg IPCC 99-100 proc. pewności) prognozy, że skrajne temperatury będą wzrastać w ciągu XXI wieku. Jest również „bardzo prawdopodobne” (90-100 proc.), że fale upałów będą przybierać na sile oraz że średni światowy wzrost poziomu morza spowoduje ekstremalny wzrost poziomu wód przybrzeżnych. Z kolei ryzyko wzrostu intensywności suszy, w zależności od regionu, ustalono na „średnie” lub „niskie”.
Dokument zaznacza, że niektóre przewidywane zmiany w występowaniu ekstremów pogodowych mogą być w ciągu najbliższych 20-30 lat maskowane przez naturalna zmienność, szczególnie w kwestii cyklonów tropikalnych, które obecnie nie wykazują wyraźnych zmian.
Pełny raport ukaże się dopiero w lutym przyszłego roku.
Wskaźnik adaptacji
Światowy Indeks Adaptacji (ang. Global Adaptation Index – GAIN), stworzony przez Global Adaptation Institute, bierze pod uwagę nie tylko podatność każdego państwa na zmiany klimatu, lecz także jego gotowość do radzenia sobie z potencjalnymi ich skutkami. Dostępny na stronie gain.globalai.org wskaźnik przedstawiony jest w formie mapy, rankingu oraz macierzy. Ma on pomóc rządom i sektorowi publicznemu w podjęciu odpowiednich działań adaptacyjnych do zmian klimatu i innych nagłych wyzwań globalnych.
Im intensywniejszy kolor czerwony na mapie wrażliwości, tym gorszy wynik osiągnęło dane państwo. W rankingu najwyżej jest Dania – choć nie jest to kraj najbardziej narażony, ale najlepiej przygotowany. Ostatnie miejsca zajmują kraje afrykańskie – Republika Środkowoafrykańska oraz Zimbabwe (161. i 160. państwo w rankingu). Mimo że są one bardzo zagrożone konsekwencjami globalnego ocieplenia, to robią niewiele w kierunku adaptacji.
Z interpretacji GAIN wypływają istotne wnioski: po pierwsze, im biedniejsze kraje, tym mniej działań przygotowawczych podejmują. Po drugie, niektóre obszary będą bardziej dotknięte od innych, ale najbardziej ucierpią nieprzygotowane. Odwlekając ważne decyzje, prędzej czy później, państwa te będą potrzebować gwałtownych działań.
„Special Report on Managing the Risks of Extreme Events and Disasters to Advance Climate Change Adaptation” można pobrać ze strony: www.ipcc.ch/news_and_events/docs/ipcc34/SREX_FD_SPM_final.pdf
Pełen tekst znajduje się na stronie: www.chronmyklimat.pl







Kanada otwarcie mówi, że dla niej zasada "zanieczyszczający płaci", zgodnie z którą za swoje historyczne emisje kraje uprzemysłowione powinny podjąć teraz ambitniejsze cele, powinna zostać usunięta.
Zapraszam na portal http://www.chronmyklimat.pl/, gdzie w zakładce "Negocjacje klimatyczne" publikujemy aktualne wiadomości ze szczytu.
Szef międzynarodowej Caritas zwrócił uwagę, że kiedyś linią podziału w polityce RPA był apartheid związany z kwestią rasową. Podobnie w dzisiejszym świecie polityka związana z energetyką i środowiskiem oddziela człowieka od natury. Podkreślił, że klęska szczytu klimatycznego będzie krokiem wstecz. Tymczasem ludności krajów najbardziej dotkniętych zmianami klimatycznymi najbardziej służyłoby porozumienie ambitne i zobowiązujące do przestrzegania protokołu z Kioto...
nic dodać więcej nie potrafię...