Społeczność
blog.ekologia.pl   Publicyści   Olga Bakanowska   Jak zaoszczędzić na wodzie
Kategorie
4 Udostępnij

Jak zaoszczędzić na wodzie

Ostatnio spotkałam się z bardzo ciekawym rozwiązaniem – butelką wielokrotnego użytku z wymiennym filtrem węglowym. Butelkę produkuje firma Move Collecitve. Jak podaje producent, jeden filtr działa przez 300 napełnień butelki, co stanowi równowartość 150 l wody.

Od kilku lat sama korzystam w kuchni z dzbanków z wymiennym filtrem. Kiedy się dowiedziałam, że istnieje także „opcja przenośna” pomyślałam, że może być to dobry pomysł i warto go wypróbować.

Dlaczego piszę tutaj o tej butelce? Ponieważ na pewno zainteresuje ona każdego, kto choć trochę ma na względzie dobro środowiska (tudzież po prostu lubi nowinki). Po pierwsze, jak już wspomniałam, bobble można użyć wielokrotnie – z jednym filtrem zastępuje ona 300 0,5-litrowych, jednorazowych butelek, co daje nam ok. dwóch miesięcy użytkowania. Filtr usuwa większość organicznych zanieczyszczeń znajdujących się w zwykłej wodzie kranowej. Woda po przepłynięciu przez niego nie ma ani smaku, ani zapachu. Po użyciu butelkę oraz filtr warto umyć płynem do naczyń.

Po drugie, produkt został wytworzony z butelek PET. Nie zawiera on szkodliwych dla zdrowia i środowiska BPA (biosfenolu A), ftalanów i PCV (polichlorku winylu). Zużyty produkt w 100 proc. podlega recyklingowi.

Jakie są dla nas korzyści z użytkowania bobble (poza finansowymi i środowiskowymi)? Otóż woda, jak wiadomo, nie tuczy (chyba, że to jakiś okropny smakowy wynalazek). Można ją więc pić bez ograniczeń – choć nie polecam więcej niż 5 l dziennie – z korzyścią dla zdrowia.

Butelka jest mała i poręczna, można ją wziąć ze sobą wszędzie, do pracy czy na trening. Co dla mnie bardzo ważne, mieści się ona w koszu rowerowym na bidon.

Jakie są minusy? Butelka nie była testowana na dodawanie do wody rozpuszczalnych soków czy proszków, co sam producent odradza. Nie zaleca on również wkładania butelki do zamrażarki (ale warto wrzucić do środka kilka kostek lodu) oraz zmywarki do naczyń. Póki co, nie ma możliwości dokupienia samej butelki bez filtra, czy osłonki na ustnik, ale zapewne producent niedługo poszerzy swoją ofertę.

Ceny nie uznaję za minus: może się wydać ona na początku dość wysoka – 54,9 zł za butelkę + filtr, dodatkowy filtr – 34,9 zł (dane ze strony dystrybutora). Ale zakładając, że pijemy sporo wody (np. 2 l dziennie), zakup zwróci się nam już po miesiącu, a góra po dwóch. I jeśli będziemy dbać o butelkę, to może ona posłużyć nam przez długie miesiące.

bobble można zamówić na stronie polskiego dystrybutora – firmy Selldo: www.waterbobble.pl

Ten wpis czytano 970 razy.
Ja mam w domu dzbanek (plastikowy) z filtrem wymiennym. Filtr wymieniam raz na miesiąc, wody w PETach już nie kupuję :)
Gość Adam/Łódź - Środa, 28 Grudzień 2011 15:00
Brawo panie Jan Koliba wspaniała odpowiedz ,no to teraz pan dał z siebie .
Kamil - Sobota, 17 Grudzień 2011 08:39
ale ja jestem bardzo ciekawa, co robią Japończycy ;)
oczywiście, że jest to kolejny plastikowy produkt, ale zastępuje kilkadziesiąt innych. poza tym, można go powtórnie przetworzyć. ktoś, kto kupi taką butelkę, będzie wiedział co z nią później zrobić, więc raczej nie trafi na wysypisko komunalne
Olga Bakanowska - Piątek, 16 Grudzień 2011 17:48
PANI OLU - jak zawsze wyraża Pani troske ośrodowisko. Ale w tym wypadku troche po niemiecku. Czyli likwidacja żarówek na drut usankcjonowana prawem , po to aby niemiecka firma ośw. mogła produkować tylko swietlówki i diody led, zwiekszając w ten sposób zyski. (wszak jest monopolista w Europie) A tu jest prostrze rozwiazanie nie przynoszące nikomu zysków, prócz naszej Ziemii. zakaz sprzedaży badziewia cukierniczego, uregulować cene cukru na 10zl kg(przynajmniej). Dlaczego? Po pierwsze cukiernie padną, zostana tylko te luksusowe, w stylu Blikle. Po drugie cukier wzmaga pragnienie, co widać wszędzie na ulicy w szkołach, ludzie i dzieci nie mogą sie obejść przez 4- godziny bez picia nawet w zimą. Prawnie zakazać i zlikwidować bary piwne zwane dziś pabami. (chyba dla zmyłki) Dlaczego? Bo te bary z piwem generuja pijaków, ale też bezmyślne picie,, do upadłego,,- reklama pabu w domu studenckim. tam pije sie nie dlatego że chce sie pić , ale z nudów. Hektolitry piwa pije sie z nudów, taniości tego napoju, i łatwej dostępnośći. W koncu należy udowdnić ludziom z miasta, szczególnie damom, że częste mycie skraca życie. Dosłownie. Wszak powoduje skłonność do alergii skórnych, z powodu ciągłego drażnienia przy tej okazji detergentami skóry. Oszczedzi to przy tym koszt nabycia dodatkowo płynów antygrzybiczych. No i szamponów na łupierz, albo tłuste włosy - wszak częste mycie włosów przynosi takie skutki. Droga Pani Olu jak Pani widzi jest wiele prostych metod do oszczedzenia wody, bez konieczności produkowania kolejnego złomu plastkowego, co przyczyni się też do oziębienia klimatu. Przez wzgląd na to iż damy obdarzam szacunkiem bez względu na to co piszą, pozwolę sobie nie zacytować co robią Japończycy aby zaoszczędzić wodę. Zapraszam również na moje blogi. Pozdrawiam.
Jan - Piątek, 16 Grudzień 2011 17:39
Odsłon: 9480
Olga Bakanowska
Obecnie członek redakcji portalu www.chronmyklimat.pl. Hobbystycznie pływa i szaleje na rowerze. Absolwentka ochrony środowiska na Uniwersytecie Warszawskim
<< Maj 2012 >>
PnWtŚrCzPtSoNd
 123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
28293031   
zobacz wszystkie wpisy »